Odczepcie się od Materazziego

Dzień
po meczu pisałem, że dziwię się obrońcom Zidane’a, ale wtedy cała kampania
czynienia z ofiary sprawcy, a ze sprawcy bohatera (walki z rasizmem i o honor
rodziny, co prawda właściwa wersja nie jest jeszcze ustalona, ale to drobiazg
przecież) dopiero się zaczęła. Tyle hipokryzji, zakłamania i nazywania czarnego
białym nie widziałem bardzo dawno. Szmatławce w rodzaju Bilda zapowiadały
odebranie Włochom medalu za rasistowskie teksty (gdyby wziąć pod uwagę to, co
Bild pisał o Włochach, a wcześniej o Polakach, Niemcom nie tylko powinno
odebrać się medal, ale jeszcze zdyskwalifikować na następne dwa mundiale). Rozsądni
wydawałoby się ludzie, bo za takich miałem panów Rutkowskiego i Wujca w GW,
piszą na swoim blogu http://supergigant.blox.pl,
że Francji należał się w inkryminowanej sytuacji… karny za faul Materazziego. W
sieci rozpowszechnił się zmanipulowany filmik mający pokazywać, jakim to „Materac”
(bo tak teraz wypada w Polsce mówić o filarze reprezentacji Włoch) jest
brutalem. Wszystko to rozumiałem – to Zidane jest idolem, ludzie mają problem z
pogodzeniem się, że idol zachował się w sposób idola niezgodny, znajdują się w
stanie dysonansu poznawczego, więc usiłują przekonać samych siebie i resztę
świata, że ostatnia główka Zidane’a była słuszna i sprawiedliwa. Aż dziwię się,
że jeszcze nigdzie nie przeczytałem, że to Materazzi uderzył Zidane’a klatką
piersiową w głowę, przecież to w stylu takiego brutala jak on.

Dzisiaj
jednak sprawą zajęła się FIFA. I czytam ni mniej ni więcej tylko, że FIFA
rozpoczęła postępowanie dyscyplinarne… przeciwko Marco Materazziemu. Materazzi
póki co jest oskarżany o to, że może coś
powiedział. W meczach piłkarskich rozdaje się dziesiątki czerwonych kartek. Czy
w przypadku każdej przeprowadzane jest takie śledztwo, szuka się wszelkich
możliwych usprawiedliwień dla faulującego i winy w faulowanym? De Rossiego
zdyskwalifikowano bez gadania na cztery mecze, nie zastanawiając się, co
takiego o jego siostrze mógł mówić McBride i jaki to miało wpływ na jego
zachowanie. Wayne’a Rooneya też nikt nie pytał o okoliczności łagodzące. To, że
nic nie słychać o dyskwalifikacji dla Zidane (wiem, że zapowiedział zakończenie
kariery, ale może mu się przecież odwidzieć, zwłaszcza, że tłum fanów błaga "Zizou, nie odchodź"), natomiast zapowiedziano
postępowanie dyscyplinarne wobec Materazziego, jest w moim odczuciu po prostu
niesłychanym skandalem – i przykładem, że idole tacy jak Zidane stali się dla
FIFA po prostu świętymi krowami, których przykładnie ukarać nie wolno.

To
wszystko nie obędzie się bez konsekwencji. Jeżeli można kogoś potraktować z
byka, bo obraził moją siostrę, to na pewno można również, jeśli obraził mój
klub albo zbezcześcił jego barwy. Ci wszyscy, którzy usprawiedliwiają Zidane
albo rozmywają odpowiedzialność za jego występek, będą moralnie odpowiedzialni
za kolejnych zabitych i rannych w bójkach kibiców.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s