Jak obgadywano Kublika

No i jak można było przewidzieć Sekielski z Morozowskim
uruchomili lawinę – niedługo nie można będzie napić się piwa z najbliższym
kumplem albo spędzić wieczoru z dziewczyną bez obawy, że nie znajdzie się to za
tydzień w „Teraz my” albo „Misji specjalnej”. Żeby chociaż coś ważnego (albo
użyję bardziej na czasie słowa – porażającego)
na taśmach Gudzowatego z Michnikiem było. Tymczasem to, że dziennikarz pozyskuje
informacje od różnych źródeł, w tym od służb, nie powinno nikogo dziwić.
Pytanie, jak je traktuje. Andrzej Kublik od dawna ma opinię osoby, która nie
rozróżnia ról dziennikarza i lobbysty. Wsławił się przynajmniej kilkoma
długotrwałymi kampaniami (choćby przeciwko ustawie biopaliwowej albo za
ograniczeniem prywatnego importu samochodów), w których argumenty prezentował w
sposób wyjątkowo jednostronny, nierzetelny i zmanipulowany. Mniejsza o te
służby specjalne, ale lobbing zarzucono Kublikowi już od dawna (nawet explicite
na łamach Rzeczypospolitej, a więc poważnego w końcu pisma) – Michnikowi to
przez ileś lat kompletnie nie przeszkadzało. W rozmowie z Gudzowatym przyznaje,
że tak prawdę mówiąc za bardzo nawet nie był w stanie kontrolować, co Kublik
pisze. Mimo, że powinien wiedzieć, jak twórczość Kublika wpływa na wiarygodność
jego gazety. I to jest dla mnie główny problem w tej sprawie.

Ale o czym ja mówię. W „Gazecie” cały czas przecież
pracuje Lesław Maleszka, mimo tego, że nawet sprzątaczki w Agorze pewnie
zdają sobie sprawę, jak fakt jego zatrudniania – w pięć lat po ujawnieniu jego
przeszłości agenta SB – wpływa na wiarygodność antylustracyjnej publicystyki „Gazety”
(zwłaszcza, że Maleszka był kiedyś jednym z najpłodniejszych twórców tej
publicystyki). Ale ja tak naprawdę mam wrażenie, że w „Gazecie” wychodzą z
założenia, że o wiarygodność dbać nie trzeba, bo i tak w razie czego można
wmówić opinii, że czarne jest białe. Przez ileś tam lat potęga „Gazety” była
tak wielka, że to się udawało. Teraz się już nie udaje – a na Czerskiej jakby
tego nie dostrzegli.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s