Promocja dla Tybetańczyków

Przytulna knajpka w przeuroczym miasteczku Mikulov, na Morawach, ale już pod samą austriacką granicą. Jemy smaczne palačinki. Przeglądam menu, i czytam, że Tybetańczycy w tym lokalu są obsługiwani za darmo.

Marketing, który nic nie kosztuje. Miłośników Tybetu jest wielu, natomiast prawdopodobieństwo, że prawdziwy Tybetańczyk pojawi się w Mikulovie jest bliskie zeru – zwłaszcza, gdy mowa o Tybetańczykach z Tybetu. (Swoją drogą, jak restauratorzy zamierzają sprawdzić, czy dany obywatel Chińskiej Republiki Ludowej zamieszkały w prowincji Xizang jest Tybetańczykiem?).

Gdyby restaurator napisał, że za darmo obsługuje Darfurczyków, wywołałby tylko głęboki niesmak. Czym się różni Darfur od Tybetu?

Jakoś mi przestały te palačinki smakować.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s