Kompleks zanalizowany, czyli Skwieciński o Rosji

Zaległości miałem w czytaniu gazet i dopiero teraz trafiłem na zupełnie niesamowity tekst Piotra Skwiecińskiego z "Rzeczpospolitej". Niesamowity, bo tak bardzo odbiegający od obowiązującego w Rzepie (i nie tylko) dyskursu dotyczącego Rosji – a przecież ostatnio, zwłaszcza po wybuchu miniwojny rosyjsko-gruzińskiej, każdy, kto z tego dyskursu wypadał, był nazywany (nie tylko przez różnych pętaków na blogach, ale przez poważnych zdawałoby się autorów, np. Bronisława Wildsteina) rosyjskim agentem wpływu. Myślę, że właśnie ta fala antyrosyjskich emocji bezpośrednio zainspirowała Skwiecińskiego do napisania tego tekstu. Zgadzam się z prawie każdym słowem, a pozwolę jeszcze od siebie dodać parę uwag.

1. Katyń. Prawdą jest, że w sprawie Katynia Rosjanie nie są zupełnie w porządku. Jednak to Polacy kompletnie gubią skalę. Kilkadziesiąt tysięcy Polaków zamordowanych w Katyniu, Miednoje i Charkowie stanowią promile ogólnej liczby ofiar stalinowskiego ludobójstwa. Ogromną większość tych ofiar stanowią Rosjanie i przedstawiciele innych narodów ZSRR. Każdy, kto mówi o Katyniu jako o ludobójstwie Rosjan (pomińmy już kwestię narodowości Stalina, Berii & Co.) wobec Polaków, powinien sobie wbić do głowy, że ofiarami stalinowskiego ludobójstwa byli głównie Rosjanie. I dopiero mając świadomość tego kontekstu można o Katyniu sensownie rozmawiać.

2. Czeczenia. W rzeczywistości kreowanej przez polskie media istnieje mały, bohaterski, dążący do niepodległości naród czeczeński i złe Imperium, które z tą niepodległością nie potrafi się pogodzić i ją przemocą łamie. W tej wirtualnej rzeczywistości nie istnieje okres między 1996 a 1999 rokiem, kiedy to Rosja zawarła z Czeczenią rozejm i uznała de facto jej niepodległość. Nie Rosja ten rozejm złamała, złamali go czeczeńscy watażkowie najeżdżając na rosyjskie terytorium.

3. Biesłan. Skwieciński i tak używa bardzo oszczędnych słów. To, co polskie media mówiły i pisały o Biesłanie, było po prostu hańbą. Wyobraźmy sobie, że ktoś czyni odpowiedzialnym za śmierć izraelskich sportowców podczas igrzysk w Monachium nie terrorystów z "Czarnego Września", ale władze Izraela, które usiłowały zakładników odbić. A dokładnie to zrobili polscy dziennikarze. Szczytem wszystkiego były supozycje np. pani Kurczab-Redlich, że atak terrorystyczny na Biesłan mógł być… inspirowany przez rosyjskie służby specjalne. Już widzę, co by się działo, gdyby ktoś napisał w Rzeczpospolitej czy Wyborczej, że 9/11 był inspirowany przez CIA. Ale oczywiście nigdy taki tekst w żadnej mainstreamowej gazecie w Polsce by się nie ukazał. Teksty Kurczab-Redlich takich problemów nie mają.

4. Najważniejsze, wybite w leadzie przesłanie tekstu: Nie sposób sobie wyobrazić Rosji, na której istnienie Polacy łaskawie wyraziliby zgodę grzeszy pewną przesadą. Polscy rusofobowie łaskawie zgodziliby się ostatecznie na Rosję słabą, biedną, upokorzoną i pogrążoną w anarchii – jak w latach 90. Na Rosję silną, w miarę bogatą, rządną i dumną z siebie w Polsce zgody nie ma. Pamiętam te teksty pełne schadenfreude o tym, że gospodarka rosyjska jest mniejsza niż holenderska albo radochę, gdy Zachód unilateralnie narzucał (i narzuca dalej) swoje porządki w Europie (np. w Kosowie). Gdy jednak Rosja na powrót staje się państwem silnym, jest krzyk. Pewnie że Rosja, jak każde państwo, będzie walczyć o swój interes i swoje miejsce w świecie. Naprawdę, nie ma żadnego powodu żeby z założenia były one sprzeczne z polskimi – zwłaszcza że jak się zdaje Rosjanie dają do zrozumienia, że akceptują Polskę w obozie Zachodu. Polscy rusofobowie jednak nawet tych deklaracji nie chcą słuchać.

Podczas igrzysk w Pekinie polscy siatkarze pokonali w meczu grupowym Rosję 3:2. Co prawda był to już mecz o pietruszkę, co prawda tak naprawdę bardziej opłacało nam się go przegrać (mielibyśmy łatwiejszą drabinkę w fazie pucharowej), co prawda później były ćwierćfinały, Rosja swój wygrała, Polska – przegrała, ale w sieci można było przeczytać: "Co tam przegrany ćwierćfinał, ważne żeśmy wygrali z Ruskimi".

To naprawdę jest chore.  

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s