Ziemia lubuska?

Jak wspomniałem w poprzednim wpisie, drugą połowę ostatniego tygodnia spędziłem na wycieczce po Łużycach. Jak wiadomo, historyczne Łużyce obejmują obszar tak mniej więcej pomiędzy Kwisą a Szprewą, czyli po obu stronach obecnej granicy polsko-niemieckiej. Jak wiadomo, Serbowie łużyccy przez tysiąc lat bronili się bohatersko przed germańską nawałą, którą uosabiała kiedyś Hakata, później Hitler, a dzisiaj Angela Merkel. (Jak dobrze, że dziś mają sojuszników). Przyznaję, że dopiero jeżdżąc po wyludnionych wioskach polskich Łużyc zacząłem się zastanawiać nad pewną kwestią: Jak to się stało, że mniejszość serbska do dziś przetrwała wyłącznie w niemieckiej części Łużyc, natomiast w ogóle jej nie ma w polskiej części, na obszarach między Kwisą a Nysą?

Oczywiście odpowiedzi można się domyślać – w 1945 roku polskie władze nie zadawały sobie trudu odróżniania Niemca od Łużyczanina, tylko wysiedlały wszystkich "jak leci". W każdym razie dzisiaj Serbów łużyckich można znaleźć tylko po zachodniej stronie Nysy. Niektórym narodowcom zdarza się fantazjować o państwie łużyckim. Niestety, ktoś im psuje zabawę i zadaje głupie pytanie, czy to państwo ma obejmować także Żary i Zgorzelec. Nie zostawiono nawet łużyckich nazw. Niemiecki Sommerfeld nosił łużycką nazwę Żemsz, ale jakiś urzędnik wymyślił nazwę Lubsko. A tak dzisiaj, w 60 lat po wojnie, wyglądają zabytki polskich Łużyc:

 

W stolicy (czy dokładniej jednej ze stolic) województwa, do którego należy większa część polskich Łużyc, znajduje się Muzeum Ziemi Lubuskiej. Warto byłoby poznać historię tego fałszu, jakim jest termin "Ziemia Lubuska" na określenie dawnego (1950-75) województwa zielonogórskiego, obecnie odtworzonego w niemal niezmienionym kształcie pod nową nazwą. Bo przecież województwo to obejmuje głównie tereny historycznego Śląska (włącznie z samą Zieloną Górą), Łużyc, Wielkopolski i Krajny, i tylko niewielki obszar prawdziwej Ziemi Lubuskiej wokół Słubic. W sumie nie powinno mnie to dziwić – sam mieszkam w województwie śląskim, obejmującym w większości obszary historycznej Małopolski. Ale też w Katowicach nikt nie udaje, że jest inaczej (to tylko ignoranci z innych regionów piszą o "Zawierciu na Śląsku"). W Zielonej Górze mit Ziemi Lubuskiej kultywuje się nadal. Tak jak w Bielsku mit Podbeskidzia. Można łatwo doszukać się analogii między tymi dwoma przypadkami: dwa średniej wielkości miasta po raz pierwszy w swojej historii zostają stolicami województw obejmujących ziemie z różnych historycznie regionów i usiłują zamazać te historyczne granice, aby stworzyć nową tożsamość regionu. Bielsku to tak średnio wyszło – gdy w 1998 roku pani Staniszewska grzmiała o Podbeskidziu, w Czechowicach-Dziedzicach przy krajowej "jedynce" ktoś namalował na murze: "Tu jest i będzie Śląsk". W Żaganiu takich napisów nie widziałem.

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s