Pocztówka z Wąchocka

wąchock

 

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego złośliwe kawały opowiada się akurat o Wąchocku?

Bardzo patriotyczna przewodniczka po wąchockim klasztorze cystersów miała swoją teorię na ten temat. Podobno kawały były wymyślane w odpowiedniej komórce PZPR czy SB, a miały na celu poniżenie Wąchocka i w ten sposób ukaranie go za akowską przeszłość (okolice Wąchocka były głównym obszarem działań oddziałów Jana Piwnika "Ponurego"). Ktoś widział jakiś dokument w IPN-ie. Nie do końca uwierzyłem, zwłaszcza że za chwilę pani dżampnęła szarka mówiąc, że analogiczne dowcipy wymyślano o innych miastach, np. o Wadowicach (w życiu nie słyszałem żadnego kawału o Wadowicach – zresztą przed 1978 rokiem Wadowice kojarzono w Polsce głównie z Zegadłowiczem, a po 1978 było już za późno). Tak czy owak gdyby ktoś mógł potwierdzić wersję pani przewodniczki, byłbym wdzięczny. Na razie żyję w przekonaniu, że to kolejna patriotyczna urban legend.

Swoją drogą, czy sposób w jaki opowiada się o zakłamywaniu historii w PRL (że niby nie można było nic mówić o Armii Krajowej) sam w sobie nie jest zakłamywaniem historii?

PS. Ale domyślam się przynajmniej, skąd się wziął kawał o zwijaniu asfaltu. Musiał go wymyślić ktoś, kto usiłował jechać zaznaczoną na wszystkich mapach drogą powiatową na Bodzentyn. Takiego hardcore zawieszenie mojego biednego jeździdła nie przeżywało od czasów, kiedy poruszałem się po Wrocławiu ulicami Ćwiczebną czy Karmelkową.

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s