Rozbrajający Morozowski

Rozbroił mnie Andrzej Morozowski pytając: "Czy gdyby na miejscu Drzewieckiego był Gosiewski, też uważalibyście, że nic się nie stało?". Chyba jeszcze nigdy mainstreamowy dziennikarz nie zwrócił w taki sposób uwagi na nierówność w traktowaniu polityków różnych opcji przez media. Tylko zabawne, że Morozowski robi to w obronie swojej wysoce podejrzanej pod względem rzetelności dziennikarskiej audycji o Drzewieckim. Cóż, za podobnie podejrzaną manipulację z "rozmowami koalicyjnymi" PiS-u i Samoobrony został Dziennikarzem Roku. 

Klątwa PZPN-u działa. Wprawdzie lepiej zostać obsmarowanym w "Teraz my" niż trafić do aresztu śledczego albo zostać zastrzelonym przez żołnierza Baraniny, ale i tak współczuję ministrowi Drzewieckiemu – chociaż uważam, że jest człowiekiem kompletnie nie nadającym się na swoje stanowisko, a sposobem prowadzenia wojny z PZPN się skompromitował. Z drugiej strony – nasuwa się pytanie cui prodest. Mówiło się, że ukrytym, ale podstawowym celem wprowadzenia kuratora do PZPN było zapewnienie praw do transmisji z Euro 2012 Polsatowi. I cóż – po kilku tygodniach konkurencyjna telewizja publikuje obszerne story mające skompromitować ministra. Dziwny zbieg okoliczności.

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s