Podmienili Pana Piotra

Za wiele rzeczy uwielbiam Piotra Kaczkowskiego, ale w szczególności ceniłem u niego to, że prezentując muzykę w radiu przez prawie pięćdziesiąt lat, a słuchając jej – jeszcze dłużej, nie zamknął się w przeszłości, ciągle chce mu się wyszukiwać nowe rzeczy, przynosić nowe płyty. Trochę się to zmieniło, gdy zabrano mu popołudniową sobotnią Zapraszamy do Trójki, ale nawet w Minimaksach oprócz dobrze znanych staroci były starocie nieznane – oraz nowości.

Później Pan Piotr zniknął z Trójki. I gdy przed kilkoma miesiącami wrócił – uświadomiłem sobie, że nie jestem w stanie już słuchać jego Tonacji. W kółko Red Box, Led Zeppelin i Fish. Ok, uwielbiam stary Marillion i personalnie jego lidera, ok, bardzo cenię Zeppelinów, ok, też kiedyś lubiłem Chenko. Ale ile można? Ktoś podmienił Pana Piotra na jakąś jego inną wersję – wersję żyjącą tylko przeszłością. Red Box to jest w ogóle jakiś fenomen – zespół, który nagrał kiedyś jeden utwór bardzo ważny wtedy, w tamtym czasie i miejscu, potem wydał fajną płytę z jednym sporym przebojem – ale sposób, w jaki obecnie jest w Trójce fetowany, jest dla mnie po prostu niezrozumiały. Jakby Plenty było największym wydarzeniem od czasów OK Computer.

Słucham teraz Red Box zarzynających For America (myślę, że ja bym lepiej zaśpiewał od pani śpiewającej drugi głos), i myślę sobie o jubileuszu Trójki. Być może to jest cecha charakterystyczna wszystkich jubileuszy, ale jakoś przez te dni Trójka wyjątkowo wydała mi się radiem zorientowanym na przeszłość, a nie na przyszłość. Bardziej niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich pięciu lat. I może to jest też jeden z powodów podmiany Pana Piotra.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s