Naklejkowicze

Dzisiaj jechałem za samochodem, na którego tylnej szybie przyklejono naklejkę z napisem “Z nami jedzie dziecko”. Zawsze się zastanawiam, o co chodzi kierowcom, którzy coś takiego sobie
przyklejają. Rozumiem, o co chodzi producentowi soczków dla maluchów, który takie naklejki rozdaje – zapewnia sobie darmową reklamę. Ale po co kierowcy to przyklejają? Czy liczą na to, że inni użytkownicy dróg będą jakoś szczególnie uważać na samochód, w którym jest dziecko? Czy liczą, że służby ratunkowe po wypadku zwrócą większą uwagę na tak oznaczony samochód i będą ofiary w
nim jadące ratować w pierwszej kolejności? (Zawsze mnie zdumiewa wyróżnianie przy różnych wypadkach i innych tragediach informacji, ile wśród ofiar było dzieci. Czy życie dziecka waży
jakoś inaczej niż życie dorosłego? Ale więcej czy mniej?).

W każdym razie udało mi się w końcu z rzeczonym samochodem zrównać i wyprzedzając, zlustrowałem jego wnętrze. Oczywiście żadne dziecko z nimi nie jechało.

I teraz pytanie – co się stanie, gdy wprowadzony w błąd taką naklejką wykonam jakiś niebezpieczny manewr i stanie mi się krzywda? Czy mam roszczenie w stosunku do naklejkowicza?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s