To tylko tango

Dzisiaj w kolejnym odcinku wspominek o LP3 w ramach cyklu “To tylko tango” (nb. robi on na mnie wrażenie popłuczyn po świetnej “Trójce z dżemem” i nie dowiedziałem się na razie z niego niczego nowego) przypomniano znaną historię ocenzurowania Maanamu w 1984 roku – gdy zamiast Simple Story i Jestem kobietą na antenie pojawiał się werbel z Tanga. Na koniec Marek Niedźwiecki skomentował, że dzisiaj byłoby to już niemożliwe, bo nie ma cenzury.

13 maja w Oświęcimiu, w ramach tamtejszego Life Festivalu, wystąpi Peter Gabriel. Artysta wybitny, wyjątkowy, który dla wielu słuchaczy Trójki (w tym dla mnie) jest bodaj największym idolem muzycznym w życiu. To jest raptem drugi jego koncert w Polsce. Można by się zatem spodziewać, że taki koncert jest na tyle znaczącym wydarzeniem, że w Trójce będzie się o nim mówić. Tymczasem… słucham swojego ulubionego radia i kompletnie informacji o nim nie słyszę. No nic – posłucham Nocy Muzycznych Pejzaży. Kto jak kto, ale Piotr Kosiński, największy fan Petera Gabriela w Polsce, musi o takim wydarzeniu poinformować. Słucham więc Pejzaży jeden tydzień, drugi, trzeci – i uświadamiam sobie, że Trójka, nawet o drugiej w nocy, o tym koncercie po prostu nie powie.

W poszukiwaniu rozwiązania zagadki zaglądam na stronę Life Festivalu – i wszystko staje się jasne. Jednym z patronów medialnych koncertu jest RMF.

Że media tworzą sobie własne światy, nadymając wydarzenia “swoje” i przemilczając wydarzenia “konkurencyjne” – już mnie przestało dziwić. Opowiadano o takich kwiatkach, że artysta, który brał udział w promocji radia żółtego, już nie miał czego szukać na antenie radia niebieskiego – i odwrotnie. Że jednak w takich gierkach bierze udział Trójka, na którą płacę (jeszcze?) abonament, że nie stać jej na informację o ważnym koncercie wielkiego artysty dlatego, że jest popierany przez radio konkurencyjne (wiem, że to wszystko domysły, ale jak inaczej to milczenie wytłumaczyć), to się od tego niedobrze robi.

Nie ma dzisiaj jawnej cenzury, są za to różne układy pseudobiznesowe, w których udział mediów publicznych jest totalnym zaprzeczeniem ich misji. Efekt jest taki sam – jak w 1984 roku nie można było mówić o Maanamie, tak dziś nie można mówić o Gabrielu. I nawet nikt czegoś takiego jak werbel z Tanga nie zagra.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s