Airborell wpadł w pułapkę piękna, czyli przed koncertem no-man

26 sierpnia w Krakowie wystąpi zespół no-man. I to jest powód, by przełożyć urlop. (A znam takich, co chcą przekładać dużo ważniejsze wydarzenia).

Odkąd Steven Wilson zaczął robić karierę jako gwiazda rocka i idol nastolatek w Porcupine Tree, no-man występuje na żywo bardzo rzadko. (I pomyśleć, że dwadzieścia lat temu to no-man był głównym projektem Wilsona, a Drzewo jakimś tam projekcikiem ubocznym). Chyba pierwszy raz po bardzo długiej przerwie w 2008, w ramach promocji płyty Schoolyard Ghosts. Potem z okazji rocznicy wydawnictwa Burning Shed. Ale to były pojedyncze koncerty w Anglii… Nad oboma się poważnie zastanawiałem, ale jednak kolidowały z moimi planami wakacyjnymi. Tym razem zagrają w Polsce i sprawa jest jasna – na tym koncercie po prostu nie można nie być.

Chociaż trochę wolałbym być na nim dziesięć lat wcześniej. Bo no-man był wyjątkowym przykładem zespołu, który właściwie każdą płytę nagrywał w kompletnie różnym stylu – i prawie każda z nich była genialna. Psychodeliczny Speak, popowy Loveblows and Lovecries…, trip-hopowy Flowermouth, art-popowy Returning Jesus. I choć bardzo lubię i Together We’re Stranger, i Schoolyard Ghosts, to płyty te już powielają świat odkryty na Returning Jesus, a nie odkrywają światów nowych. 

Paradoksem jest, że gdy poznawałem po raz pierwszy nagrania zespołu w audycjach Piotra Kosińskiego bodaj w 1998 roku (to były chyba głównie fragmenty płyt Flowermouth i Wild Opera), myślałem głównie, czy redaktor może wreszcie skończyć te smęty i zacząć grać jakąś normalną muzykę… Kilka lat później Flowermouth miałem już w zestawie do zabrania na bezludną wyspę. Nie przypominam sobie innego przypadku tak totalnej zmiany w ocenie muzyki u siebie – pewnie wtedy, w 1998 roku, byłem jeszcze za mało otwarty, żeby docenić wyobraźnie muzyczną Wilsona, Bownessa i Colemana. Dopiero trzy lata później uświadomiłem sobie, że istnieje wspaniała muzyka poza art-rockiem i otworzyłem swój muzyczny świat na jazz, ambient, pop… Wszystko dzięki albumowi Returning Jesus, jednej z najważniejszych płyt mojego życia – którą zresztą do tej pory uważam za drugą najlepszą płytę obecnego tysiąclecia (jedynie za kompletnie genialnym Ys Joanny Newsom).

Piotr Kosiński ogłosił na antenie Nocy Muzycznych Pejzaży plebiscyt na dziesięć ulubionych utworów no-man. Oto moja lista, zestawiona po ciężkim boju i licznych rozterkach:

10. Truenorth. Jeżeli czegoś mi brakuje na ostatnich dwóch albumach no-man, to przede wszystkim jakiegoś elementu napięcia, który byłby kontrapunktem do bardzo pięknej, ale jak dla mnie zbyt gładkiej muzyki na nich zawartej. W Truenorth jest i piękno, i napięcie.

9. Only Rain.   Od tego utworu i trąbki Iana Carra zaczęła się moja miłość do no-man.


8. Night Sky Sweet Earth. Mój ukochany utwór ze Speak i najpiękniejszy przykład brzmienia no-man w wersji psychodelicznej.

7. Days in the Trees. Znak firmowy wczesnego no-man. Ile artyzmu może być w prościutkiej piosence…

6. My Revenge on Seattle. To samo – w jednej ich piosence jest więcej hooków niż w całej karierze przeciętnej gwiazdy pop.

5. Returning Jesus. Slow it all down…

 4. You Grow More Beautiful. Prawdziwy hicior – nie dość, że się przyczepia, to jeszcze zachwyca. Nawet takich, co teoretycznie na dźwięk takiego łup-łup wyłączają radio. Jak to nie weszło na pierwsze miejsca wszystkich list przebojów jest dla mnie niepojęte. 

3. Things Change. Swoisty pendant dla Angel Gets Caught…, wspólnie tworzące klamrę dla największego arcydzieła zespołu. Ukoi ból po najbardziej gorzkim rozstaniu. 

2.  Close Your Eyes. Obłędny rytm.

1. Angel Gets Caught in the Beauty Trap. Bezdyskusyjnie. Kandydat do miana utworu mojego życia. (I cały czas się zastanawiam, gdzie ja miałem uszy wtedy, w 1998 roku, gdy Kosiak grał ten utwór w Trójce…)

Koszulka z kwiatkiem, którą mi L. przywiozła z Anglii już nie może się doczekać 26 sierpnia.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s