Marudzenie przed Val di Fiemme

Zaczynają się MŚ w narciarstwie klasycznym w Val di Fiemme. Kiedyś byłaby to dla mnie jedna z najważniejszych imprez sportowych roku. Teraz – oczywiście że będę ją śledził, ale bez takiej pasji jak dwadzieścia pięć czy piętnaście lat temu, kiedy Gunde Svan, Stefania Belmondo, Jens Weissflog czy Bjarte Vik byli moimi wielkimi sportowymi idolami.

 

Na pewno to jest kwestia starzenia się i związanego z tym braku czasu na śledzenie imprez sportowych w telewizji, ale mam wrażenie, że po prostu biegi narciarskie i kombinacja stały się po prostu mniej atrakcyjne niż w latach 80. i 90. Mniej atrakcyjne na skutek działań FIS, które miały właśnie służyć ich uatrakcyjnieniu… Tymczasem ciągłe zmiany formatów powodują, że kibice się zaczynają gubić. Ale przede wszystkim – są to zmiany na gorsze.

 

Nie wiem, kto wymyślił, że zawody ze startu wspólnego są bardziej emocjonujące niż dawny format rywalizacji, gdy zawodnicy startowali co pół minuty i porównywano ich czasy. Tamte zawody miały swój rytuał i swoją dramaturgię – czekaliśmy na poszczególnych zawodników na poszczególnych punktach pomiaru czasu, sprawdzaliśmy, kto zyskuje, kto traci, a kto odrabia straty. Było to pasjonujące zwłaszcza przy biegach na długich dystansach, gdy często wcześni liderzy nagle dramatycznie słabli, gdy zawodnicy z dalszych miejsc łapali drugi oddech (zwłaszcza jeśli się załapali do jakiegoś “pociągu”). Tymczasem działacze FIS właśnie na długich dystansach wprowadzili biegi ze startu wspólnego. Efekt jest taki, że bieg na 50 kilometrów, kiedyś prawdziwe zwieńczenie wszystkich MŚ i olimpiad zimowych, w tej chwili jest dwiema godzinami piramidalnej nudy. Wszyscy biegną razem i na finiszu wygrywa Northug.

 

Zawody kobiet są ciągle bardziej interesujące (chyba nie tylko dla nas) dzięki ożywiającej je rywalizacji Bjoergen z Kowalczyk, ale też tło jest dużo słabsze niż kilka lat temu. Nie ma Rosjanek, nie ma Włoszek, Finki i Niemki sprzeciętniały, Norweżka i Polka nie mają godnych siebie rywalek.

 

O skokach pewnie jeszcze będzie.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s